Brzesko kolejny raz oddało cześć ofiarom wojny. 4 września na Słotwinie zorganizowano uroczystości upamiętniające 87. rocznicę tragicznego bombardowania węzła kolejowego. W obchodach uczestniczyli mieszkańcy, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, wojsko oraz liczne delegacje.
Uroczystości zainaugurowano mszą świętą w intencji ofiar bombardowania, odprawioną w kościele pw. Matki Bożej Częstochowskiej. Nabożeństwo sprawowali proboszczowie brzeskich parafii: ks. Wojciech Werner, ks. Józef Drabik oraz ks. Piotr Franczak, gospodarz słotwińskiej parafii. W świątyni obecny był również poczet historyczny 16. Pułku Piechoty, wystawiony przez 113. Batalion Lekkiej Piechoty w Tarnowie, ze sztandarem przedstawiającym m.in. brzeskiego gryfa.
Po zakończeniu mszy świętej uczestnicy przeszli w rejon pomnika upamiętniającego ofiary bombardowania, gdzie odbyła się główna część obchodów. Wśród zaproszonych gości obecni byli m.in. minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Wojewoda Małopolski Krzysztof Klęczar wraz z przedstawicielami administracji wojewódzkiej i rządowej.
– Spotykamy się tutaj każdego roku. W tym samym miejscu, przed tym samym pomnikiem. I każdego roku przychodzimy tutaj z tym samym zobowiązaniem: Pamiętać. Nie zapomnieć. 4 września 1939 roku właśnie tutaj wojna pokazała swoje najokrutniejsze oblicze (…). Przychodzimy tu nie tylko, żeby przypomnieć ważne daty, ale przede wszystkim, by pamiętać o ludziach. O ich życiu, ich rodzinach, planach i przyszłości, którą odebrała im wojna. 87 lat temu ludzie na tej stacji patrzyli na niebo ze strachem. Dzisiaj chcemy patrzeć na nie z nadzieją – mówił burmistrz Tomasz Latocha.
Uroczysty apel pamięci przeprowadził pułkownik Krzysztof Rybicki z 2. Korpusu Polskiego – Dowództwa Garnizonu Kraków. Po apelu kompania honorowa, wystawiona przez 5. Pułk Dowodzenia z Krakowa pod dowództwem kapitana Dawida Golińskiego oddała salwę honorową. W dalszej części uroczystości przybyłe delegacje władz samorządowych, instytucji, stowarzyszeń, organizacji, sołectw, osiedli i szkół złożyły przed pomnikiem wieńce, wiązanki kwiatów oraz znicze.
O tym jak ważna jest pamięć mówił, wskazując na pomnik ofiar, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz: – Wspominamy dzisiaj tych, których imiona są wykute na tej tablicy. Nie ma bezimiennej ofiary. Nie ma bezimiennej wolności. Wolność ma imię wykutych na tej tablicy. (…) Brutalność wojny nie zmienia się pomimo zmiany cywilizacyjnej i upływu lat. Brutalność wojny to jest dramat, tragedia, cierpienie, wojna to jest śmierć. Dlatego wszystkie działania, ta lekcja historii, którą po raz kolejny odrabiamy dzisiaj są szczególnie ważne, bo odrabiamy je z polską młodzieżą. Wszystkie lekcje historii, które po raz kolejny odrabiamy są po to, żeby nie było powtórki z 1939 roku.
Swoje przemówienie minister zakończył ogłoszeniem o podpisaniu decyzji o rozpoczęciu procesu formowania w Brzesku 87. Pułku Przeciwlotniczego, wchodzącego w skład 8. Dywizji Piechoty Armii Krajowej oraz ulokowania w mieście jednej z kompanii 113. Batalionu Brygady Obrony Terytorialnej (szczegóły niebawem).
Uroczystą oprawę zapewniła krakowska orkiestra wojskowa pod dowództwem majora Dariusza Byliny i tamburmajora starszego chorążego sztabowego Tomasza Stroniasa. Całość zakończyło wykonanie Pieśni Reprezentacyjnej Wojska Polskiego.
Przypomnijmy: Wydarzenia, dla upamiętnienia których mieszkańcy co roku spotykają się przed pomnikiem stanowią jedną z najczarniejszych kart w historii miasta. W dniach 4 i 5 września 1939 roku niemieckie lotnictwo przeprowadziło naloty na stację kolejową w Słotwinie. Pierwszy, przeprowadzony 4 września, doprowadził do śmierci żołnierzy z polskiego Korpusu Ochrony Pogranicza. Następnego dnia zebrał jeszcze bardziej krwawe żniwo. Zmasowane bombardowanie pociągu ewakuacyjnego spowodowało śmierć około 300 osób (w większości cywilów) a kolejnych kilkaset raniło lub dożywotnio okaleczyło.

