W niedzielę, 31 maja, na wzgórzu Bocheniec odbyła się kolejna edycja charytatywnego Pikniku Motocyklowego, którego głównym organizatorem jest Stowarzyszenie HDK Motojadowniki. Atrakcji nie brakowało.
Uczestnicy chętnie brali udział w licytacjach charytatywnych oraz kupowali charytatywne motocyklowe magnesy z wizerunkiem wieży i pomnika. Na przybyłych gości czekała dobrze zaopatrzona strefa gastronomiczna z darmowym żurkiem dla każdego motocyklisty, domowymi wypiekami w charytatywnej kawiarence, grillem oraz lodami, a także punkty w których można było nabyć motocyklowe gadżety i koszulki. Dorośli mogli zrelaksować się w piwnym Bursztynowym Ogródku, a dzieci chętnie korzystały ze zjeżdżalni i dmuchanego rodeo. Czas umilały występy zespołów WTH i Sacrament, które zapewniły solidną dawkę mocnego brzmienia. Był też muzyczny akcent lokalny w postaci duetu Bright Brothers. Jego skład stanowią bracia Kacper i Łukasz Kornaś. Ten drugi prócz występu na scenie, z powodzeniem prowadził całą imprezę oraz licytacje.
Całkowity dochód z imprezy został przeznaczony na leczenie i rehabilitację Grzegorza Maciuszka, chłopca zmagającego się z całkowitą hipoplazją ciała modzelowatego w mózgu. Dokładny wynik finansowy poznamy niebawem.
Konkursy jak zwykle były pomysłowe. Jedna z konkurencji polegała na wyścigu, w którym wygrywał kierowca, któremu dotarcie do mety zajęło najwięcej czasu. Opanowanie jednośladu w bardzo powolnej jeździe nie jest bowiem łatwym zadaniem. Wybrano również najstarszy model motocykla - w tym roku była to klasyczna WSM-ka z 1955 roku. W wyborach na Najbardziej Zjawiskową Maszynę wybór był niezwykle trudny. Jurorzy postawili na legendarną WSK-ę, amerykańskiego Harleya i ciężkiego radzieckiego Urala z wózkiem bocznym.
Podczas pikniku niezmiennie odbyła się również akcja krwiodawstwa. Jak informują motocykliści: „… zarejestrowały się aż 42 osoby, a 31 krwiodawców oddało krew, dzieląc się tym najcenniejszym darem, który ratuje zdrowie i życie innych. Serdeczne podziękowania kierujemy do całej załogi krwiobusa z Wojskowego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Krakowie za profesjonalizm, zaangażowanie i sprawne przeprowadzenie zbiórki. Ogromne brawa należą się również wszystkim krwiodawcom – to dzięki Wam ta akcja zakończyła się sukcesem! Dziękujemy za obecność, wsparcie i chęć niesienia pomocy. Razem pokazaliśmy, że motocykliści mają nie tylko pasję, ale przede wszystkim wielkie serca!”.
Od niespełna roku jednym z symboli Bocheńca jest posadowiony obok wieży widokowej pomnik motocykla, którego uroczyste odsłonięcie miało miejsce podczas zeszłorocznej edycji pikniku. Motocykliści z Jadownik nie zamierzają jednak poprzestawać na dotychczasowych osiągnięciach. Na wzgórzu planowane są bowiem kolejne modyfikacje nowe detale. Aby zrealizować te zamierzenia, stowarzyszenie ponownie ruszyło z akcją zbierania motocyklowego złomu. Organizatorzy apelują o przejrzenie garaży i warsztatów. Każda zużyta zębatka, stary łańcuch, śruby, nakrętki czy drobny metalowy złom mogą stać się częścią nowej instalacji.

