Ta strona używa plików Cookie. Korzystając z tej strony zgadzasz się na umieszczenie tych plików na twoim urządzeniu
Wywiad z wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej w Brzesku, Kamilem Trąbą
07.10.2019

Wywiad z wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej w Brzesku, Kamilem Trąbą

Musimy ograniczyć wydatkikamil-traba na oświatę – rozmowa z wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej w Brzesku, Kamilem TrąbąOstatnio dużo mówi się o utworzeniu miejskiego centrum, które kompleksowo obsługiwałoby szkoły podstawowe działające na terenie gminy, na czym polegałaby jego działalność?Miejskie Centrum Obsługi Oświaty byłoby jednostką, która prowadziłaby obsługę księgową, finansową i kadrową wszystkich gminnych podstawówek, swoją działalność zaczęłaby od stycznia 2020 roku. Głównym założeniem projektu jest usprawnienie działalności szkół, ale nie tylko. Nie od dzisiaj wiadomo, że utrzymanie edukacyjnych placówek kosztuje krocie, a subwencja oświatowa pokrywa niewiele ponad połowę związanych z tym wydatków. Drugą połowę musimy zabezpieczyć w budżecie kosztem innych niezbędnych i wyczekiwanych przez mieszkańców inwestycji. Konieczne jest zatem, aby szukać oszczędności, a tworzenie centrum jest jednym ze sposobów.Czy już wiadomo, jakie oszczędności może gminie przynieść utworzenie centrum?Centrum, które zostanie utworzone jeśli większość radnych wyrazi na to zgodę przejmie wszystkie osoby pracujące w szkołach na stanowiskach związanych z ich obsługą. Każda z nich otrzyma propozycję kontynuacji pracy w nowej jednostce. Trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że oszczędności nie pojawią się od razu w momencie powstania placówki, na taki efekt trzeba będzie poczekać. Jednak bez zdecydowanych działań, propozycji rozwiązań, konsultacji ciężko spodziewać się, iż problem rozwiąże się sam. Musimy spojrzeć na ten problem przyszłościowo. Wśród osób zajmujących się obecnie obsługą szkół są takie już w wieku emerytalnym, kilka kolejnych jest w przededniu osiągnięcia statusu emeryta i część z nich odejdzie z pracy, nikogo w ich miejsce nie będziemy zatrudniać. Sporo pieniędzy zostanie zaoszczędzonych na szkoleniach, sprzęcie, licencjach, funduszu socjalnym i wielu innych dodatkach składających się na etat pracownika. Chcę zaznaczyć, że wbrew obawom niektórych dyrektorów szkół nikt nie straci pracy. Wszyscy zarządzający placówkami dostali wyczerpujące wyjaśnienia na ten temat i zapewnienia, że żaden pracownik nie zostanie zwolniony. Ważne, aby powołanie nowej jednostki powstało poprzez szerokie konsultacje z dyrekcjami poszczególnych szkół i aby wszystkie wątpliwości zostały wyjaśnione przed podjęciem uchwały. Bardzo ważne jest również, iż środki zaoszczędzone w ramach powstania centrum zostaną w oświacie. Chcemy, aby te fundusze były wykorzystywane na poprawę infrastruktury szkolnej m.in. poprzez doposażanie pracowni chemicznych czy fizycznych, remonty boisk przy szkołach, czy też budowę sal sportowych. Chcę przypomnieć, że już od jakiegoś czasu działa zespół obsługi przedszkoli, który znakomicie wywiązuje się ze swoich zadań. Chcemy, aby jednostka obsługująca szkoły działała podobnie.Minął już blisko rok od czasu, gdy został Pan radnym i od razu wypłynął na szerokie wody, rajcowie zdecydowali, że zostanie Pan wiceprzewodniczącym rady miejskiej. Jak Pan radzi sobie na tak ważnym stanowisku?Przyznam, że sporo musiałem się nauczyć i stale zgłębiam samorządową tematykę, korzystam także z doświadczenia starszych kolegów, którzy w radzie zasiadają nie po raz pierwszy. Najważniejszym zadaniem jest teraz ograniczenie wydatków i szukanie oszczędności choćby po to, aby gmina mogła mieć wkład własny, który jest niezbędny, aby starać się o fundusze unijne. Sprawą nadrzędną jest zapewnienie mieszkańcom bezpieczeństwa, jest więc konieczność budowy i remontów dróg i chodników, oświetlenie ulic i wykonanie wielu innych zadań. Bardzo ważne dla mnie, jest również poznanie i rozmowa o problemach poszczególnych miejscowości. Dlatego zdecydowałem się uczestniczyć we wszystkich zebraniach wiejskich w naszej gminie. Muszę przyznać, że notatnik po tych spotkaniach zapełnił się problemami mieszkańców, lecz po to jesteśmy radnymi, żeby te problemy w imieniu mieszkańców zgłaszać i rozwiązywać. Staram się również wspierać miejscowości, które nie mają swojego przedstawiciela w radzie miejskiej. Chcę być aktywnym radnym, nie tylko wtedy, gdy zbliżają się wybory lecz codzienną pracą i zaangażowaniem. Od niedawna pełni Pan także funkcję sołtysa Mokrzysk, jak układa się współpraca z mieszkańcami?Praca sołecka, nie jest mi obca, bo przez ostatnią kadencję pracowałem w radzie sołeckiej, znam problemy i potrzeby mieszkańców, wsłuchuję się w ich głosy i opinie. Chcę, aby każdy z mieszkańców mógł brać udział we współdecydowaniu o przyszłości swojej miejscowości oraz czuł się jej współgospodarzem. Dlatego postanowiłem, iż dyżur radnego (sołtysa) będę pełnić co tydzień, aby być dostępnym dla każdego mieszkańca i żeby każdy mógł do mnie przyjść i podzielić się swoimi problemami. Oczywiście na dyżur zapraszam nie tylko mieszkańców Mokrzysk, lecz wszystkich mieszkańców gminy Brzesko. Jestem wybrany przez ludzi i chcę dla nich pracować tak, aby po zakończonej kadencji każdy zauważył zmiany w naszej miejscowości oraz gminie i mógł pochwalić się swoim sołtysem i radnym. Każdego serdecznie zapraszam do współpracy.Dziękuję za rozmowę.