W 80. rocznicę bombardowania dworca Brzesko-Słotwina

Mszą odprawioną 5 września w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Częstochowskiej w Słotwinie rozpoczęły się uroczyste obchody 80. rocznicy bombardowania pociągu ewakuacyjnego na dworcu Brzesko-Słotwina. Mszę odprawili proboszcz parafii Matki Bożej Częstochowskiej – ks. Kazimierz Grych, proboszcz parafii św. Jakuba – ks. Józef Drabik oraz proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego – ks. Wojciech Werner.

Po mszy, pod pomnikiem upamiętniającym tragiczne wydarzenie z pierwszych dni września 1939 roku burmistrz Brzeska, Tomasz Latocha wygłosił przemówienie. -Spotykamy się tutaj, gdyż naszym moralnym obowiązkiem jest zachowanie pamięci, o tych którzy polegli w obronie ojczyzny. Od ponad 70 lat żyjemy w pokoju, nie jest on jednak dany wszystkim ludziom i narodom. Mamy w pamięci wojny i konflikty zbrojne rozgrywane w ostatnich latach. Nie ma tygodnia, aby w zamachach terrorystycznych na świecie nie ginęli niewinni ludzie. Na naszych oczach, w sposób nieuchronny, odchodzą ostatni uczestnicy II wojny światowej. Żywa pamięć świadków przechodzi w sferę cienia. Staje się częścią naszego dziedzictwa. Dziś to właśnie na nas spada odpowiedzialność za to, w jaki sposób tamta przeszłość, lata wojny i okupacji, zostaną zapamiętane. Bowiem szanse ocalenia ma tylko to, co żyje w pamięci ludzi i narodów – mówił burmistrz.

Harcmistrz Adam Zydroń w towarzystwie harcerzy z Hufca ZHP Brzesko odczytał apel pamięci, Natalia Kądziołka – mieszkanka Słotwiny zaprezentowała krótki program artystyczny, po którym uczestnicy rocznicowych uroczystości składali pod pomnikiem kwiaty. Hołd ofiarom bombardowania złożyli burmistrz Brzeska, Tomasz Latocha, radni miejscy, przedstawiciele właz powiatowych, służb mundurowych, partii politycznych, organizacji pozarządowych, firm, zakładów pracy, związków zawodowych, placówek kultury, uczniowie szkół podstawowych średnich.
Uroczystość uświetniali muzycy z Miejskiej Orkiestry Dętej pod batutą Wiesława Porwisza.

***
Krótki opis wydarzeń z 5 września 1939 roku, który można znaleźć w „Zeszytach Wojnickiego” autorstwa Władysława Bartosza.
„5 września 1939 roku jeden z pociągów ewakuacyjnych stał pod semaforem stacji kolejowej Słotwina-Brzesko. Setki ludzi ewakuowanych z zachodnich terenów Polski uciekały przed następującym na wschód okrutnym wrogiem.
O godzinie 16. nadleciały samoloty niemieckie, a celem ich ataku były pociągi stojące od semafora pod stacją Słotwina- Brzesko do Jasienia, na trasie ponad 2 kilometrów. Niemcy nie rzucali bomb na tory, widać nie chcieli ich zniszczyć z myślą o ich późniejszym wykorzystaniu, ale rzucali bomby wzdłuż torów, w słotwińskie lasy i pobliskie zagajniki oraz ostrzeliwali je również z broni pokładowej. Gdy zaczęło się bombardowanie pociągu ewakuacyjnego, wszyscy jego pasażerowie biegli do lasu słotwińskiego. Lecący nad lasem hitlerowcy rzucali bomby. Waliły się drzewa. Po nalocie las, który był ostrzeliwany również z broni maszynowej wyglądał przerażająco. Leżało tam wielu zabitych
i rannych, szczątki ciał wisiały na drzewach i krzakach. Mieszkańcy Słotwiny i Brzeska pochowali 96 zabitych w kilkunastu grobach. Najwięcej było ich w słotwińskim lesie”.

dsc_0356 dsc_0371 dsc_0382 dsc_0389 dsc_0397 dsc_0401 dsc_0403 dsc_0404 dsc_0406 dsc_0409 dsc_0411 dsc_0412-001 dsc_0425 dsc_0459 dsc_0470 dsc_0471 dsc_0476 dsc_0479 dsc_0485 dsc_0491 dsc_0493 dsc_0495 dsc_0498 dsc_0501 dsc_0503 dsc_0504 dsc_0506 dsc_0509 dsc_0510 dsc_0511 dsc_0514 dsc_0516 dsc_0517 dsc_0520 dsc_0522 dsc_0524 dsc_0527 dsc_0536 dsc_0537 dsc_0541 dsc_0543 dsc_0545 dsc_0547 dsc_0548 dsc_0551 dsc_0552 dsc_0554 dsc_0555 dsc_0558 dsc_0560 dsc_0561 dsc_0564 dsc_0566 dsc_0567 dsc_0569 dsc_0571 dsc_0575 dsc_0578 dsc_0579 dsc_0581 dsc_0582 dsc_0584 dsc_0586 dsc_0588 dsc_0589 dsc_0593 dsc_0594 dsc_0597 dsc_0598 dsc_0600 dsc_0601 dsc_0604 dsc_0605 dsc_0608 dsc_0615 dsc_0619 dsc_0621 dsc_0627 dsc_0629 dsc_0631 dsc_0640 dsc_0645 dsc_0649 dsc_0655 dsc_0658 dsc_0659

This entry was posted by Marek Kotfis, on at and is filed under News. Comments are currently closed.